Tratatatata...A oto syn Bałwan z rodziny Bałwaniej doczekał się swej premiery :o) Tak jak ja nie lubi marznąć i chodzi w czapce i rękawiczkach...co jest dziwne bo w końcu jest ze śniegu...nie? no w sumie to z filcu...

Bombowy bałwan :o) chociaż dzieci w przedszkolu stwierdziły że to....bocian :o)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz